Pierwszą mianowicie była oczywiście kronika Galla w opracowaniu Ludwika Finkla i Stanisława Kętrzyńskiego (Galii Anonymi Chronicon, Leopoli 1899), drugą — cenny „kodeks" Franciszka Piekosińskiego Monumenta medii aevt diplomatica ius terrestre polonicum illustrantia (Kraków 1897), trzecią — pierwszy tom Jahrbiicher des Deutschen Reiches unter Heinrich IV und Heinrich V Gerolda Meyera von Knonau (Leipzig 1890), czwartą — świeżo wydana księga ku czci Aleksandra Brucknera Studia staropolskie (Kraków 1928), w której mój szczególny interes budziły kontrowersyjne Problemy Sępo-we profesora Tadeusza Sinki. Piątą z kolei był najobszerniejszy i najlepszy z istniejących, „Estreicherowski", zbiór poezyj Tomasza Kajetana Węgierskiego (Pisma wierszem i prozą, Lwów 1882), znanych mi bardzo długo jedynie z lichej edycji warszawskiej z roku 1871 (nakładem Jana Bres-lauera), tylko takie bowiem wydanie posiadała Czytelnia Powszechna pań Zaborowskich, która od pięciu lat była moją główną książkową karmicielką.